Zaznacz stronę

Do takiego wniosku można dojść po tym, co robi kolejny laureat nagrody Ekomersy 2013 – firma Click Apps. Firma wygrała w bardzo ważnej kategorii “Najlepszy produkt/usługa wspierająca sprzedaż w internecie”. Warto więc przyjrzeć się dokładniej temu, co robi. Tym bardziej, że firma pokonała Sales Manago, lidera marketing automation w Polsce 🙂

Według Click Apps pozyskiwanie leadów z Facebooka jest o wiele korzystniejsze niż pozyskiwanie ich z formularzy. Po pierwsze jest szybsze. Użytkownik nie musi wypełniać żadnych formularzy. Po drugie dostajesz więcej danych. Pobierane są bowiem nie tylko imię i e-mai, ale również nazwisko, data urodzenia, miejsce zamieszkania.

Moim zdaniem problem oczywiście w tym, że nie wszyscy są na Facebooku 🙂 Poza tym wiele osób będzie gotowych bardziej podać tylko e-maila niż udostępniać wszystkie swoje dane z Facebooka. Oczywiście wszystko zależy od tego co i komu sprzedajesz. Od tego musisz uzależnić co wybierasz. Choć w sumie najlepiej wybrać oba rozwiązania, tradycyjne formularze i aplikacje na Facebooka.

Leady, czyli dane o użytkownikach, zbierane są za pomocą aplikacji. Jest to jedyny sposób na zbieranie danych na Facebooku. Dane do aplikacji zbierane są poprzez:
– konkursy,
– gry,
– głosowanie,
– aplikacje funkcjonalne, np. sprzedażowe,
– aplikacje dodające sklep internetowy,
– kody rabatowe.

Aplikacje mają tę wspaniałą cechę, że są wirusowe. To ich ogromna zaleta i przewaga nad formularzami. Dodatkowo mechanizm zbierania danych w ten sposób jest całkowicie zgodny z GIODO.

Click Apps oferuje wiele bezpłatnych aplikacji. Dzięki nim w ciągu 15 minut możesz na swojej stronie na Facebooku stworzyć konkurs, wstawić stronę sklepu itp. Co ciekawe otrzymujesz nawet gotowe regulaminy. Chodzi o to, aby to robić szybko.

Ciekawostką jest to, że pozyskując leady z Facebooka możesz mieć nawet dużo więcej informacji o użytkownikach niż nawet sam Facebook. Jak to możliwe? Możesz bowiem śledzić i łączyć razem informacje z dowolnych innych swoich stron internetowych. Zbierając je na przykład za pomocą cookies.

Teraz pozostaje tylko jeszcze wykorzystanie tych wszystkich informacji. I to jest największym wyzwaniem dla marketing automation. A im więcej informacji, tym trudniej jest na ich podstawie wnioskować. Ale to już temat na inny artykuł.

Google+: Zobacz ten post na Google+