Zaznacz stronę

Bardzo dużo osób ma wątpliwości co do wykorzystania własnego głosu na swoich stronach internetowych. Wspomniała o tym Jolanta i postanowiłem ten temat rozwinąć.

Zastanówmy się przez chwilę:

  • Czy z powodu swojego głosu nie spotykasz się ze swoimi klientami?
  • Czy chcesz mieć klientów, którzy nie lubią Twojego głosu?

Oczywiście jeżeli byś prowadził stację radiową, to warto zadbać o radiowy głos. Ale co innego rozmowa z klientem. Wykorzystanie audio na stronie internetowej tak właśnie trzeba traktować – jak rozmowę.

W niektórych przypadkach można zatrudnić spikera, kogoś z radiowym głosem. Jeśli prowadzisz małą firmę o wiece cenniejsze jest jednak użycie własnego głosu. W ten sposób jesteś bardziej charakterystyczny.

Co innego w dużych firmach. Klienci i tak zazwyczaj nie mają w nich do czynienia z jedną osobą. Takie firmy mogą więc nawet zatrudniać aktorów do reklam, mimo, że ten aktor przecież nie zna się nawet na produktach, które sprzedaje. Choć nawet i tutaj głos prezesa będzie mile widziany. No ale w dużych firmach również prezesi się zmieniają.

Nagrywając własny głos warto oczywiście nad nim popracować. Jeśli masz obawy, nagraj siebie i zapytaj innych jak ciebie odbierają. Przećwicz różny sposób mówienia. Wolno i szybko. Z niższym i wyższym głosem. Można też poprawiać nieco swój głos za pomocą specjalnych programów do obróbki głosu. Na przykład Camtasia Studio ma wbudowany taki mechanizm.

Pamiętaj, że to jak ty słyszysz swój nagrany głos, to nie będzie nigdy tak samo, jak słyszysz siebie kiedy mówisz. Nagrany głos jest tym głosem, który jest słyszalny przez innych. Nam się wydaje, że mamy inny głos. Ale to co my znamy, to głos z wnętrza naszej głowy. Na zewnątrz brzmimy tak naprawdę inaczej. Nie znaczy, że gorzej. Po prostu inaczej. A my nie jesteśmy tylko do tego przyzwyczajeni.

Ja też musiałem przyzwyczaić sie do swojego głosu. Z czasem można do tego przywyknąć i przestaniesz zwracać uwagę na tę różnicę. Trzeba tylko się odważyć i zacząć nagrywać.

A co do treści nagrania audio, to oczywiście jest ona bardzo ważna. Tak samo ważna, jak treść tekstowa na stronie. Posługując się audio możesz jednak przekazywać również emocje. I to jest właśnie największa siła sprzedaży za pomocą głosu.

Mówiąc możesz mówić tę samą treść z radością i smutkiem, nudnie i pogodnie, smętnie i z entuzjazmem. Możesz zmieniać nastrój słuchacza w trakcie swojej wypowiedzi. Tonem głosu możesz sprawiać, że klient będzie odczuwał taki nastrój jaki chcesz, aby odczuwał. Aby to był nastrój zbliżony do tego, jaki odczuwać będzie, kiedy już kupi twój produkt. Niekiedy z kolei możesz wykorzystać zagrożenia, jakie klient odczuwa nie mając tego co oferujesz.

Przy nagrywaniu wypowiedzi na strony internetowe, o których ostatnio pisałem, nie chodzi o to, aby naśladować głosy jakie znamy z reklam. Tu powinieneś być bardziej naturalny. Tak jakbyś rozmawiał ze swoim klientem. Tak jakby właśnie wszedł do twojego biura, a ty go witasz (choć najczęściej warto od razu przejść do sedna sprawy), pokazujesz, że go świetnie rozumiesz i zachęcasz do wykonania akcji, która będzie dla niego zbawienna.

Audio na stronie internetowej, na których posługujesz swoim własnym prawdziwym głosem, wprowadza nową jakość w kontaktach z twoim potencjalnym klientem. Stają się one głębsze i pełniejsze. Nawiązujesz w ten sposób nić porozumienia, jakiej nie uzyskasz posługując się tylko tekstem.

Nie masz robić tego na każdej stronie internetowej. Ale rób to – od czasu do czasu. W ten sposób przestaniesz być kolejną podobną stroną internetową. Staniesz się dla klienta konkretną żywą i rozpoznawalną osobą. A ludzie chcą kupować od ludzi, a nie od stron. I najchętniej kupują od ludzi których znają i których lubią. Twój głos na stronie internetowej może ci w tym pomóc.

Więcej na temat wykorzystania głosu w internecie dowiesz się na MultimediaDoInternetu.pl